neuroestetyka

Neuroestetyka

Czyli co się dzieje w mózgu odbiorcy sztuki?

Stoisz przed jednym z obrazów Beksińskiego. Najpierw ogarniasz wzrokiem całość, potem twój wzrok błądzi po różnych szczegółach, po jednych się prześlizguje, przy innych zatrzymuje się na dłużej. Doszukuje się dodatkowych elementów poutykanych pomiędzy tymi głównymi. Każdy z fragmentów obrazu budzi w tobie jakieś emocje, jedne cię fascynują, inne przerażają. Masz już zbiór myśli na temat tego, co właśnie widzisz. Próbujesz je poukładać, zbudować z nich interpretację, uzasadnić swoje odczucia.

Wszystko to, co się z tobą działo przed tym obrazem, jest przedmiotem zainteresowania neuroestetyki. Ta młoda dyscyplina szuka naukowego wyjaśnienia zjawisk, które składają się na percepcję dzieła sztuki. Badania koncentrują się na razie głównie na sztukach wizualnych i zmyśle wzroku, ale sama nauka dotyczy wszystkich rodzajów dział artystycznych, które wywołują u odbiorcy przeżycia estetyczne, i wszystkich zmysłów. Szczególnie zmysł dotyku zyskuje obecnie na popularności w badaniach nad przekazywaniem osobom niewidomym wrażeń estetycznych z dzieł wizualnych.

reakcja mózgu

Jak mózg reaguje na sztukę?

czyli brzydki obraz to drapieżnik

 

Tworzenie dzieł artystycznych i ich percepcja są możliwe tylko dzięki temu, że mózgi artysty i odbiorcy są zbudowane z tych samych struktur, które działają w określony sposób. Z neuroestetycznego punktu widzenia komunikacja twórcy z odbiorcą jest w gruncie rzeczy komunikacją między mózgami. Może ona przebiegać intuicyjnie, w nieświadomości rządzących nią reguł, ale może być też świadomym, zamierzonym sterowaniem przeżyciami odbiorcy.

Neuroestetyka jako nauka przygląda się zależnościom między stanami neuronalnymi i przeżyciem estetycznym. Warto przy tym pamiętać, że w wielu przypadkach reakcje naszego mózgu mają podłoże ściśle ewolucyjne i dotyczą takich prostych rzeczy, jak przyjemność, ucieczka, spostrzeganie elementów otoczenia. Im bardziej obraz nam się podoba, tym większa jest aktywność obszarów w obrębie układu nagrody. Gdy dany obraz uważamy za brzydki, zwiększa się aktywność kory oczodołowej i kory motorycznej, co niejako przygotowuje nas do ucieczki od brzydkiego obiektu percepcji. Różne rodzaje malarstwa analogicznie pobudzają różne obszary mózgu:

  • pejzaże — pobudzają te obszary kory, które uczestniczą w rozpoznawaniu typowych scen widzianych w świecie,
  • portrety — aktywują strefy związane z percepcją twarzy,
  • martwe natury — pobudzają obszar odpowiedzialny za kojarzenie elementów widzianej sceny.

Sterowanie przeżyciami odbiorcy

czyli wykorzystywanie nauki do celów sztuki

Zdaniem naukowców zajmujących się neuroestetyką artyści świadomie lub nieświadomie używają w swoich dziełach pewnych zasad po to, żeby stymulować określone obszary mózgu odbiorcy, czyli wywołać w nim określone przeżycie. Sam odbiorca zazwyczaj nie jest świadomy tych procesów, mogą one zachodzić równocześnie. Do tych zasad należą:

  • Zasada przesunięcia szczytowego – mówi ona o tym, że z reguły lepiej odpowiadamy na bodźce wyolbrzymione. Dlatego artyści w swoich dziełach podkreślają pewne elementy kompozycji obrazu. Uzyskują dzięki temu naszą bezpośrednią emocjonalną odpowiedź. Jest ona dużo silniejsza, niż gdybyśmy patrzyli na dany przedmiot w jego naturalnej postaci, bez tych wyolbrzymionych elementów.
  • Grupowanie – ta zasada odnosi się do wyodrębniania przedmiotu z tła, np. na obrazie. Odbiorca w zbiorze plam odkrywa ukryty przedmiot, a wtedy aktywuje się układ nagrody w jego mózgu.
  • Izolowanie – polega ono na wyodrębnieniu jednego bodźca i skierowaniu na niego uwagi odbiorcy. Dlatego szkic jakiegoś obiektu może wywołać silniejszą reakcję niż fotografia, która zawiera więcej informacji i bardziej rozprasza uwagę.
  • Wydobywanie kontrastu – ta zasada również służy do wzmacniania sygnału i skupiania uwagi. W mózgu mamy nawet wyspecjalizowane komórki, które reagują szybciej na zmiany w kolorze lub ruchu obiektów.
  • Symetria – wiąże się ona ściśle z naszymi uwarunkowaniami ewolucyjnymi. W przyrodzie większość obiektów jest symetrycznych, nasz mózg uważa to za prawidłowy stan rzeczy. Odbieramy więc symetrię jako coś pozytywnego, sprawia ona naszemu mózgowi przyjemność. Asymetria z kolei budzi skojarzenia chorobą, z brakiem jakiegoś niezbędnego elementu.
  • Percepcyjne rozwiązywanie problemu – jest powiązane z zasadą kontrastu i grupowaniem. Odkrycie jakiegoś obiektu, które wymaga wysiłku (na przykład dostrzeżenie cętkowanego kota na kocu w cętki), wywołuje większą przyjemność niż odkrycie obiektu rzucającego się w oczy. Dlatego niedosłowne znaczenie dzieła fascynuje odbiorcę mocniej niż znaczenie oczywiste.
  • Typowy punkt widzenia – mózg lubi uśredniać, automatycznie odrzuca więc perspektywy pojedyncze, nietypowe.

Wiedza o procesach neurologicznych, jakie zachodzą w mózgu odbiorcy, daje artyście niesamowite możliwości wyrazu artystycznego, pozwala przemówić wprost do umysłu widza. Wspomniane wyżej zasady pokazują w istocie, jak skutecznie i precyzyjnie stworzyć swój przekaz, jak go lepiej kontrolować. Mogą być zatem dużą pomocą dla każdej osoby, która po prostu chce wyrazić siebie w artystyczny sposób i zostać właściwie odebraną.

Sposobów na wyrażenie siebie w sztuce jest mnóstwo, a wiele z nich można odkryć na naszych warsztatach. Zajrzyj na stronę i wybierz coś dla siebie: https://varsztatovnia.pl/warsztaty/

 

 

Źródła do artykułu:

Józef Bremer „Neuroestetyka: czy przyszłość estetyki leży w neuronauce?”

Włodzisław Duch „Neuroestetyka i ewolucyjne podstawy przeżyć estetycznych”

Anna Podsiadło-Bręklewicz „Neuroestetyka czyli komunikacja estetycznego umysłu”

Autorka wpisu:
Ela Pogudz
Jr Marketing Specialist w Varsztatovni

Adeptka marketingu internetowego. Po godzinach zapalona zumbiara i miłośniczka DIY. Fascynuje ją moc niuansów językowych oraz zawiłości komunikacji międzyludzkiej.

Ten wpis jest częścią kampanii Społeczństwo Przyszłości – celów Fundacji Varsztatovnia z kategorii Społeczeństwo.