O relajcach słów kilka

Co znaczy zerwać w XXI wieku?

Człowiek jest gatunkiem społecznym i relacje są niezbędne do jego prawidłowego funkcjonowania. Monteskiusz mówił o obecnym w nas “zwierzęciu społecznym” – relacje międzyludzkie dostarczają nam upragnionego uczucia stabilizacji i harmonii, ale również nie mają sobie równych w wywoływaniu skrajnych emocji. Mimo to potrzebujemy innych ludzi jak tlenu – samotność jest tak samo szkodliwa dla naszego zdrowia fizycznego jak palenie połowy paczki papierosów dziennie.

W dobie atomizacji społeczeństwa, gdzie coraz ciężej o poczucie wspólnoty a indywidualizm jawi się jako najwyższa wartość poczucie bezpieczeństwa często znajdujemy w jednej osobie – partnerze romantycznym. Jak pisze Esther Perel w książce The State of Affairs – “Oczekujemy że jedna osoba da nam to, co kiedyś zapewniała nam cała wioska”.

Zrozumiałym jest więc, że koniec relacji romantycznej może jawić się jako wydarzenie tragiczne – zagraża naszemu bezpieczeństwu, poczuciu własnej wartości a często też tożsamości.

W Varsztatovni trwa miesiąc Odnowy. W związku z tym dziś podzielimy się z Wami miniporadnikiem dotyczącym radzenia sobie z rozstaniem. Do opracowania tego artykułu wykorzystaliśmy różne źródła które uznaliśmy za rzetelne oraz własne praktyki i doświadczenia. Miłej lektury! 

Co dzieje się w Twojej głowie?

 

Dla naszego mózgu nie ma aż tak dużego znaczenia czy koniec relacji jest następstwem śmierci kogoś bliskiego, permanentnej i ostatecznej rozłąki czy zerwania – we wszystkich przypadkach reagujemy podobnie. Być może obiła Ci się o uszy teoria 5 etapów żałoby autorstwa Elisabeth Kübler-Ross dzieląca żałobę na etapy: zaprzeczenia, złości, targowania się, depresji i akceptacji. Ma ona zastosowanie również w przypadku zerwania. 

Naturalną pierwszą reakcją na drastyczną zmianę (jaką jest również utrata ukochanej osoby) jest szok i wyparcie. Z ogromnym oporem przyjmujemy do świadomości zmiany zagrażające naszemu poczuciu stabilizacji emocjonalnej i przyzwyczajeniom. Im większa zmiana – tym większy opór. Właśnie dlatego w bezpośrednim pokłosiu rozstania możesz poczuć silne emocje wyparcia. Mogą pojawić się takie myśli jak “i dobrze, wcale mnie to nie obchodzi” lub uczucie ulgi. Czasami okres wyparcia nie pojawia się w ogóle, czasami trwa kilka dni, tygodni lub nawet miesięcy, a niektórzy nigdy z niego nie wychodzą nie dopuszczając do siebie uczucia straty w ogóle. 

 

Mimo że ulga jest naturalną reakcją na zakończenie skomplikowanej relacji zawsze idzie w parze z żalem i tymczasową destabilizacją. Po okresie wyparcia, gdy pod naporem niezaprzeczalnych dowodów na koniec relacji z hukiem runie iluzja i dościgną cię emocje związane z utratą może pojawić się w tobie złość i smutek. Możesz też czuć potrzebę odbudowania relacji i powrotu do związku, nawet jeśli wcześniej sam_a zdecydowałeś_aś się go opuścić. To zupełnie naturalne emocje, których doświadczały miliardy ludzi przed tobą i doświadczy ich jeszcze niejeden. Mimo że możesz czuć się w tym zupełnie sam_a, pamiętaj że to uniwersalne doświadczenie dzielisz w tym momencie z innymi osobami w podobnej sytuacji praktycznie w każdym zakątku globu.

Rozstanie potrafi być traumatycznym przeżyciem. Nie oznacza to jednak, że nie możesz wykorzystać go by stać się lepszą osobą i powstać z popiołów jako lepsza wersja siebie. W tym procesie pamiętaj o cierpliwości i wyrozumiałości dla siebie samego. Nic wartościowego nie przychodzi od razu, więc czeka cię trochę pracy.

Powrót do normalności po rozstaniu

Zbiór dobych praktyk i wskazówek

Pozwól sobie poczuć swoje emocje

Nikt nie lubi odczuwać bólu a utrata bliskiej osoby potrafi być jedną z największych traum psychologicznych jakich doświadcza współczesny człowiek. Kwestionariusz Social Readjustment Rating Scale spośród pięciu najbardziej stresujących sytuacji w życiu człowieka wymienia aż cztery związane z utratą (śmierć współmałżonka, rozwód, separacja małżeńska, śmierć bliskiego członka rodziny). 

Właśnie dlatego tak ważne jest by pozwolić sobie na odczuwanie tych emocji i dawanie im ujścia na zewnątrz. Całkowicie w porządku jest płacz, krzyczenie w poduszkę, dzielenie się swoim trudem z przyjaciółmi, terapeutą lub przekierowanie tej energii na sport lub twórczość. Jeśli nie pozwolimy sobie odczuwać, wyparte emocje nie znikną – nieprzepracowane mogą za to zostać w nas na dłużej i objawiać się w najmniej spodziewanych momentach takich jak konflikty, przyszłe relacje czy stresujące sytuacje dnia codziennego (w psychologii nazywa się to przeniesieniem).

Gdy brałem udział w terapii grupowej terapeuta prowadzący terapię zademonstrował nam pewne ćwiczenie wykorzystując kartkę papieru i balon – zostaliśmy poproszeni o zapełnienie jednej strony kartki emocjami, które czuliśmy w ostatnim tygodniu wraz ze skalą natężenia od 1 do 5. Na drugiej stronie wypisaliśmy emocje które wyraziliśmy w ostatnim tygodniu. Następnie mieliśmy odjąć emocje wyrażone od tych odczuwanych i tyle razy dmuchnąć w balonik. Gdy balony pękły terapeuta porównał balon do człowieka, który chowa w sobie emocje i nie pozwala im dać upustu. 

Mimo że ważne jest dopuszczenie do siebie emocji żalu, straty i złości należy uważać by nie dać się im sparaliżować, zamykając się w sobie, repetytywnie rozpamiętując żywe jeszcze wspomnienia i zadręczając się ruminacjami. W tym pomogą Ci następne kroki. 

 

 

Spędzaj czas z ludźmi

Emocje związane z rozstaniem mogą powodować skłonności do izolacji. Spędzanie czasu w samotności jest ważne – daje nam czas na refleksję i wsłuchanie się w siebie – ale nie możemy zapominać o spełnieniu naszej potrzeby kontaktu z innymi. Zrywając tracimy nie tylko osobę z którą byliśmy w związku ale również partnera do wspólnych wypadów, przyjaciela, a często nawet grupę przyjaciół w postaci znajomych naszego / naszej ex. To dobry moment by odbudować nasz krąg znajomych, dać się porwać imprezom, spotkaniom towarzyskim, spontanicznym wyjazdom za miasto lub zapisać się na warsztaty artystyczne. Dobra zabawa i wartościowo spędzony czas w gronie znajomych pomogą Ci odzyskać poczucie autonomii oraz mogą zagrać ogromną rolę w odbudowie naruszonego poczucia własnej tożsamości. 

 

 

Szukaj wsparcia u przyjaciół

Nie da się przecenić wartości wsparcia emocjonalnego jakie mogą zaoferować bliscy. Wszyscy potrzebujemy bliskich relacji – jako dzieci szukamy ich u rodziców, w wieku nastoletnim tą potrzebę przenosimy na najbliższych przyjaciół a w dorosłości – w wielu przypadkach na partnerów romantycznych. Zakończenie związku gwałtownie zakłóca nasz system przywiązania – naturalnie powstaje więc potrzeba zapełnienia tej luki np. poprzez zacieśnianie istniejących przyjaźni lub odnowienie starych znajomości. 

Bliskie relacje z przyjaciółmi mają istotny wpływ na poczucie naszej tożsamości – kontakt z przyjaciółmi może pomóc Ci podnieść poczucie własnej wartości, zaś wartościowe chwile które spędzisz z bliskimi przypomną Ci, że życie nie kończy się na zerwaniu i wiele dobrego jeszcze przed Tobą. 

 

 

Dbaj o siebie

Istotną rolę w kształtowaniu naszego samopoczucia ma to jak traktujemy siebie samych. Sprowadza się to zarówno do relacji z naszym ego ale też codziennych decyzji w których bierzemy pod uwagę swoje dobro i potrzeby. 

Rozstanie to świetny moment, by skupić się na sobie. Wykorzystaj czas wolny, którego możesz mieć teraz więcej by medytować, wziąć gorącą kąpiel z bąbelkami lub przeczytać interesującą książkę. Zrób sobie jakiś prezent i zadbaj o siebie samego jak zadbał(a)byś o najlepszego przyjaciela. Może to jest właśnie ten moment by w końcu wybrać się na siłkę albo zacząć się zdrowo odżywiać? 

Zwróć też uwagę na to jak rozmawiasz z samym / samą sobą. Czy zdarza Ci się nazywać siebie samego / samą inwektywami kiedy popełniasz błędy (np. “Ale ze mnie idiota”)? Postaraj się wyłapać momenty w których jesteś dla siebie zbyt surowy_a i popracować nad tym by zwracać się do siebie z szacunkiem, wyrozumiałością i łagodnością. Relacja którą człowiek ma sam ze sobą (a co za tym idzie również samoocena) jest jednym z najbardziej znaczących determinantów poczucia dobrostanu i harmonii. 

 

 

Rozpocznij nowy projekt lub znajdź nową pasję 

Zerwania sprawiają, że czujemy się jakbyśmy stracili kontrolę nad własnym życiem. Wraz z utratą stabilizacji i znanych schematów czujemy się bezsilni. 

Co zrobić by odzyskać utracone poczucie sprawczości? Opcji jest dużo: podejmij inicjatywę w pracy i skup się na swojej karierze, rozpocznij projekt społeczny i odpowiedz na lokalne problemy społeczne które są Ci bliskie, zapisz się na warsztaty i odkryj pasję do aktorstwa, śpiewu, pisania kreatywnego lub czegokolwiek czego zawsze chciałeś_aś spróbować ale wcześniej nie było na to okazji. Podejmując wyzwania i realizując się w życiu prywatnym i zawodowym nie tylko poczujesz się lepiej przez osiągane rezultaty ale również poczujesz że powoli odzyskujesz kontrolę nad swoim życiem. 

 

Wyciągnij wnioski na przyszłość

Gdy opadną emocje zrób przysługę sobie z przyszłości i pozwól sobie na chwilę autorefleksji. Zauważ jak zmieniłeś_aś się pod wpływem relacji i jak zmienił się twój pogląd na związki. Czego się nauczyłeś_aś? Co było dobrą częścią zakończonego związku a jakich rzeczy chcesz uniknąć w przyszłości? Być może podczas głębszej refleksji zauważysz powtarzające się schematy i zidentyfikujesz nad czym musisz popracować przed wejściem w następny związek by uniknąć dotychczasowych błędów.

W autorefleksji po zakończeniu związku mogą pomóc Ci pytania, które proponuje terapeutka Sandra Kubric na swoim kanale instagramowym @millennial.therapist:

Zerwanie to trudny i skomplikowany proces, ale nie musisz przechodzić przez niego sam_a. Mimo że może wydawać się jakby świat właśnie się zawalił – pamiętaj że uczucia które możesz teraz przeżywać z czasem osłabną – wszystko w życiu jest tymczasowe i na szczęście tyczy się to również cierpienia.

 

Związki, również te zakończone, mogą nas bardzo wiele nauczyć o naszych wartościach, przekonaniach, celach i potrzebach. Nie obawiaj się wyciągnąć ręki po pomoc – szukaj wsparcia u bliskich, rodziny albo terapeuty_ki. Ludzie są od tego by nawzajem się wspierać i to dobry moment by z tego skorzystać.

Autor wpisu:

Michał Łyszkowski
CEO Varsztatovni

Zapalony działacz społeczny i aktor. Swoją przygodę z pracą społeczną rozpoczął od projektów lokalnych. W wolnych chwilach zwiedza odległe zakątki kraju i stresuje się pracą. Pasjonat kondycji ludzkiej oraz filozofii.

W Varsztatovni odpowiada za project management, wizję oraz finanse Fundacji.

Ten wpis jest częścią kampanii Społeczństwo Przyszłości – celów Fundacji Varsztatovnia z kategorii Społeczeństwo.